W nowej fali wirusowych nagrań GIMS zaskoczył przechodniów w Paryżu, dołączając spontanicznie do pianisty Auréliena Froissarta podczas serii „public piano”, zmieniając zwykły uliczny moment w coś elektryzującego.
Froissart, znany z ustawiania swojego pianina w najbardziej kultowych miejscach miasta — w tym na schodach Montmartre — przyciągał już ciekawską publiczność, kiedy GIMS nagle się pojawił. Gdy zabrzmiały pierwsze nuty „Ninao”, ludzie od razu poznali artystę.
Telefony poszybowały w górę, tłum zgęstniał, a atmosfera zmieniła się z lekkiej ciekawości w pełne podekscytowanie. Żywy wokal GIMS połączył się z surowym brzmieniem pianina na świeżym powietrzu, tworząc występ zarówno intymny, jak i imponujący.
Nagrania szybko rozeszły się w internecie, a widzowie docenili kontrast między gwiazdorskim wizerunkiem wokalisty a prostotą ulicznego koncertu. Wiele osób chwaliło autentyczność chwili oraz radość, jaką przyniosła przypadkowym przechodniom.
Ta częściowo zaplanowana, a częściowo magiczna współpraca pokazała, jak muzyka potrafi zamienić zwykły miejski zakątek we wspólne przeżycie. I ponownie GIMS udowodnił, że potrafi zaskakiwać swoją publiczność — nawet na środku paryskiego chodnika.


