Mając zaledwie 17 lat, Mia Morris z Nashville zaprezentowała jedną z najbardziej zapadających w pamięć przesłuchań 17. sezonu America’s Got Talent w 2022 roku. Od samego początku było jasne, że nie będzie to typowy występ. Stojąc sama na scenie, przedstawiła się pewnie nie jako wokalistka z podkładami, lecz jako prawdziwy jednoosobowy zespół gotowy podjąć kreatywne ryzyko.
Mia wykonała swój autorski utwór „Gone My Way”, natychmiast pokazując, że jest songwriterką i muzykiem, a nie tylko wokalistką. Piosenka niosła surową, rockową energię, która idealnie współgrała z jej odważną prezencją sceniczną i nadawała ton całemu występowi.
Korzystając z loop pedalu, Mia na żywo nagrywała i nakładała na siebie kolejne partie instrumentalne — perkusję, gitarę i bas — budując brzmienie pełnego rockowego zespołu w czasie rzeczywistym. Każda pętla powstawała na miejscu, bez wcześniej nagranych ścieżek czy zabezpieczenia.
Jurorzy byli wyraźnie pod wrażeniem. Simon Cowell określił przesłuchanie jako „piękny chaos”, a Sofía Vergara nazwała ją jedną z najfajniejszych uczestniczek w historii AGT. Mia otrzymała cztery głosy „tak”, zapewniając sobie awans do kolejnej rundy.
Dotarła do półfinałów, lecz jej droga nie zaczęła się w programie. Jeszcze przed AGT Mia była znana jako multiinstrumentalistka, napisała ponad 125 piosenek i współpracowała z dziesiątkami artystów. Jej przesłuchanie było dowodem pełnej kontroli nad własnym kunsztem.


