W pierwszym odcinku przesłuchań w ciemno 10. sezonu The Voice van Vlaanderen (luty 2026) 22-letni libańsko-ormiański wokalista Jean Sarkissyan zaprezentował występ, który natychmiast przyciągnął uwagę całego jury. Wchodząc na scenę z cichą pewnością siebie, wybrał do wykonania kultową piosenkę „Desert Rose” Stinga i Cheba Mamiego. Już od pierwszych dźwięków było jasne, że publiczność jest świadkiem czegoś wyjątkowego.
Występ Jeana był niezwykły nie tylko ze względu na jego umiejętności wokalne, ale także dzięki oryginalnej interpretacji. Zaprezentował unikalną angielsko-arabską wersję utworu, łącząc kultury i tradycje muzyczne w sposób zarówno potężny, jak i autentyczny. Jego głos niósł silne emocje i imponującą kontrolę, przekształcając znany utwór w bardzo osobisty występ, który odzwierciedlał zarówno jego dziedzictwo, jak i tożsamość artystyczną.
Reakcja jurorów była natychmiastowa i jednomyślna. Jeden po drugim wszyscy czterej trenerzy odwrócili swoje fotele, sygnalizując, że chcą Jeana w swojej drużynie. Odwrócenie czterech foteli to jeden z najbardziej pożądanych momentów w programie i natychmiast umieściło go wśród najbardziej zapadających w pamięć uczestników premierowego odcinka sezonu.
Historia Jeana dodaje jeszcze większej głębi jego występowi na scenie. Przeprowadził się do Belgii z Libanu wraz z rodziną po niszczycielskiej eksplozji w Bejrucie. Zanim pojawił się na scenie The Voice, pracował na stacji benzynowej w belgijskim mieście Lokeren, daleko od świata telewizji i profesjonalnych konkursów muzycznych.


